Scroll Top

Film ze świeżymi grobami dla „ginących” w Ukrainie rosyjskich żołnierzy jest z 2021 roku. Nakręcono go na Syberii

Film ze świeżymi grobami dla „ginących” w Ukrainie rosyjskich żołnierzy jest z 2021 roku. Nakręcono go na Syberii - Featured image

Author(s): Maja Czarnecka, AFP Polska

Prawie tysiąc udostępnień miało na Facebooku nagranie, na którym widać świeże groby oraz opis sugerujący, że zostały wykopane dla rosyjskich żołnierzy ginących na wojnie w Ukrainie. Film pojawił się w sieci dwa dni po tym, jak Rosja przyznała, że jej straty wyniosły blisko pół tysiąca wojskowych. To wideo pochodzi jednak z 2021 roku. Zostało nakręcone w Surgucie, dużym mieście na Syberii, gdzie ze względu na warunki klimatyczne doły na cmentarzach kopane są jeszcze przed nadejściem mrozów.

„Na rosyjskich cmentarzach wykopano setki grobów. Rosjanie filmują i publikują na portalach społecznościowych, są w szoku.” – czytamy w publikacji z 5 marca 2021 roku, w drugim tygodniu inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę.

Zrzut ekranu z nagrania na Facebooku pokazującego setki pustych grobów (AFP/07.03.2022 r. /)

Post zyskał od tego czasu tysiąc udostępnień na Facebooku. Nagranie obejrzało 25 tysięcy użytkowników. Trwające 35 sekund wideo, wykonane z jadącego samochodu, pokazuje cmentarz i nowe doły wykopane obok starych grobów. Filmujący mężczyzna komentuje w języku rosyjskim to, co widzi. Początek jest trudny do zrozumienia, pierwsze słowa są ucięte:

„***ski cmentarz miejski. Trwa akcja pochówków. Przygotowania do masowego pogrzebu. Czwarta fala jest przed nami” – mówi.

Drugi tydzień trwa wojna na Ukrainie. Straty po stronie rosyjskiej, jak informuje w komunikacie Sztab Generalny Ukrainy, miały wynieść do 7 marca 11 tys. zabitych żołnierzy, 290 czołgów, 46 samolotów i 68 śmigłowców. Dane te podawane są w mediach społecznościowych. Do chwili publikacji tekstu, (8 marca) nie podano nowych danych.

Informacje ze strony rosyjskiej są zgoła inne. Ostatnie dostępne liczby podane zostały w środę, 3 marca, przez rosyjską agencję ITAR-TASS, która poinformowała o 498 poległych rosyjskich wojskowych. Dane te przytoczyliśmy w depeszy AFP.

Gitarzysta udostępnia film z 2021 roku

Nagranie 5 marca udostępnił ukraiński użytkownik Facebooka przedstawiający się jako gitarzysta i dziennikarz radia Slam. W opisie czytamy „Na cmentarzach w Rosji czekają na pochówek rosyjskiego ładunku 200, który zaczyna być dostarczany z Ukrainy. Rosjanie kręcą i publikują szokujące materiały na portalach społecznościowych.”

Film był publikowany na Telegramie również z opisem, że chodzi o groby na rosyjskich cmentarzach. „Na rosyjskich cmentarzach wykopano setki grobów – oczekujących na pochówek dla rosyjskiego ładunku 200, który zaczyna napływać z Ukrainy. Rosjanie filmują i publikują na portalach społecznościowych, są w szoku. Straty armii rosyjskiej na Ukrainie przekroczyły 10 000 żołnierzy. Każdego dnia ginie ich tysiąc.” – czytamy w opisie. Był też publikowany na kanale YouTube z tym samym opisem, że chodzi „o rosyjskie cmentarze” gdzie rzekomo w ostatnich dniach „wykopano setki grobów”.

Większość oglądających nagranie uwierzyła, że przekaz jest prawdziwy i że pokazuje ono obecnie kopane doły dla ginących żołnierzy. W mediach społecznościowych mnożą się informacje o stratach rosyjskich. W komentarzach internauci reagowali oburzeniem „Co ten Putin nawyrabiał”- napisał ktoś. Jednak niektórzy zwracali uwagę na to, że film nie pochodzi z ostatnich dni. „Ten film jest stary. Rok temu przy pandemii go publikowali” – zauważył internauta.

Już na tzw. zdrowy rozum powinna nam zapalić się czerwona lampka. Czy pod koniec zimy kopanie na ponad metr głębokości dołów w zamarzniętej ziemi jest takie łatwe?

Odnaleźliśmy nagranie przy pomocy odwrotnego wyszukiwania obrazów. Okazało się, że kilka publikacji tego wideo pochodzi z października 2021 roku, tak jak m.in. ta, którą znaleźliśmy na ukraińskiej stronie nevsedoma.com. z datą 9 października 2021 roku.

Jeszcze wcześniejsza publikacja nagrania, na rosyjskim VK z 8 października, odsyła do miasta Surgut na Syberii. W tej wersji początek wypowiedzi jest bardziej klarowny. Słyszymy wyraźnie: „ Surgutskoje gorodskoje kladbisze”, co w jezyku polskim znaczy„cmentarz miejski w Surgucie”. W wersji nagrania krążącej od 5 marca nazwa miasta nie jest wyraźna, słychać natomiast sformułowanie przypominające „ruskoje kladbisze”, czyli po polsku „rosyjski cmantarz”.

Zrzut ekranu z WKontakcie z nagraniem z cmentarza w Surgut na Syberii. ( AFP/8.03.2022 r / )

Sześćset dołów na zapas

Ostateczne wytłumaczenie o jakie groby chodzi, znaleźliśmy w publikacji z 10 października 2021 roku w artykule opublikowanym na portalu infomacyjnym Wiadomości Tiumeń, sąsiedniego miasta obwodowego na Syberii. pt. „Mieszkańcy Surgutu zaniepokojeni setkami pustych grobów na miejscowym cmentarzu. Naoczni świadkowie sugerowali, że trwają przygotowania do budowy masowego grobu.”

„Administracja miasta Yugra wyjaśniła: nie ma tu nic nadzwyczajnego. Prace, które wywołały różne spekulacje w Internecie, prowadzone są co roku. „Specyfika gleby jest taka, że przy stale niskich temperaturach zamarza ona na dwa lub więcej metrów i niezwykle trudno jest wykopać grób” – powiedziały władze Surgutu w oficjalnym oświadczeniu. Według urzędników nie ma naruszeń prawa. W regionach Dalekiej Północy i terytoriów im podobnych wczesne kopanie grobów jest dozwolone ze względu na warunki klimatyczne. Co roku jesienią przygotowuje się około 600 dołów. Dziś ich liczba nie przekracza zwykłych wskaźników.” – czytamy w artykule.

W miastach syberyjskich ze względu na ostry klimat cmentarze szykują groby na zapas. Tak też się dzieje co roku w liczącym 300 tys. mieszkańców Surgucie, gdzie cmentarz komunalny szykuje w ten sposób jesienią 600 miejsc pogrzebowych. Autor filmu opublikował nagranie w kontekście czwartej falii Covid-19 jesienia 2021 roku. Nagranie nie miało związku z wojną, którą prezydent Putin rozpoczął 24 lutego 2022 roku.

Wojna informacyjna

Wojna nie toczy się jedynie między siłami zbrojnymi na terytorium Ukrainy. Równolegle w mediach społecznościowych rozgrywa się wojna informacyjna, w której każda ze stron konfliktu prowadzi własną narrację.

– Mamy do czynienia z szumem informacyjnym wywołanym wojną i próbę uprawiania własnej propagandy przez każdą ze stron – tłumaczył AFP Arnaud Mercier, wykładający dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Paris-II Panthéon-Assas na początku marca 2022 roku. Przykład takiej wojny w mediach społecznościowych opisaliśmy w artykule o Wyspie Węży.

24 lutego 2022 roku, po miesiącach eskalacji napięć między Rosją a krajami Zachodu, Władimir Putin rozpoczął inwazję na Ukrainę. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych, z powodu ogarniętego wojną kraju, Ukrainę opuściło już ponad dwa miliony ludzi – najwięcej, bo ponad 1 mln ludzi, do Polski.

Wniosek: Nagranie, w którym widać głębokie doły, nie pokazuje setek grobów wykopanych dla rosyjskich żołnierzy ginących na wojnie w Ukrainie. W rzeczywistości film pochodzi z Surgutu, dużego miasta na Syberii, gdzie ze względu na niskie temperatury doły na cmentarzach kopane są dla przyszłych zmarłych jeszcze przed nadejściem mrozów. Publikacje w mediach społecznościowych pokazujące, że Rosja liczy się z wysokimi stratami wśród swoich żołnierzy, to przykład dezinformacji, której celem jest zagrzewanie do walki walczących Ukraińców.

Fact Checker Logo
Pierwotnie opublikowane tutaj.
Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.