Skip to main content Scroll Top

Czyja rakieta trafiła w szkołę w Iranie? Uwaga na fałszywą informację

1280px-Shajareh_Tayyebeh_school_in_Minab_photos_from_Mehr_3.jpg

Author(s): Demagog.org.pl

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. Tego dnia zginął lider tego państwa – Ali Chamenei. W odwecie Iran ostrzelał amerykańskie bazy w regionie, Izrael oraz cele w państwach Bliskiego Wschodu – Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Katarze.

Podczas pierwszego dnia konfliktu doszło do tragedii. Rakieta trafiła w bazę znajdującą się obok szkoły podstawowej w irańskiej miejscowości Minab. Wedle dotychczasowych ustaleń śmierć poniosło ok. 175 osób, głównie dzieci. Organizacja Human Rights Watch mówi o potencjalnej zbrodni wojennej i nawołuje do dokładnego śledztwa.

Trump: To nie my. Prasa odpowiada: To raczej wy

Prezydent Stanów Zjednoczonych 8 marca w wypowiedzi dla mediów stwierdził, że to Iran odpowiada za atak na szkołę. Dwa dni później dodał, że Iran dysponuje rakietami Tomahawk, a to właśnie szczątki tego pocisku miano znaleźć na zbombardowanym terenie.

Podobną opinię przedstawił wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski. W wywiadzie dla Radia ZET przekonywał, że to irański pocisk zniszczył szkołę. Ponieważ sprawa pojawiła się w polskiej debacie publicznej, przypominamy o naszym apelu o ostrożność i weryfikację przy czytaniu informacji na temat wojny w Iranie. 

Opinii wygłoszonej przez Bartoszewskiego przeczą ustalenia agencji prasowej Associated Press. W artykule z 6 marca czytamy, że dostępne dowody (zdjęcia satelitarne, analizy eksperckie, komunikaty wojskowe) wskazują na to, że za wybuch odpowiadają Stany Zjednoczone. Mogło się to stać podczas amerykańskiego nalotu rakietowego na pobliski obiekt Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. 

Dotychczasowe dowody wskazują na USA

Podobne są ustalenia dziennikarzy amerykańskiego dziennika „The New York Times”. Ze zdjęć udostępnionych przez irańskie źródła wynika, że na miejscu zdarzenia znaleziono szczątki amerykańskiej rakiety Tomahawk. Co więcej, jak wyjaśnia NYT, Iran nie dysponuje takimi rakietami. A nawet gdyby wszedł w ich posiadanie, nie ma odpowiedniej infrastruktury i sprzętu wojskowego do korzystania z nich. 

Fact-checkerzy z organizacji PolitiFact zapytali o to Marka F. Canciana – dyrektora Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie oraz Jeffreya Lewisa, kierującego projektem przeciwdziałania broni atomowej w Azji Wschodniej na uniwersytecie w Middlebury. Eksperci potwierdzili, że w arsenale irańskich władz nie ma rakiet Tomahawk.

Kolejnych poszlak dostarcza brytyjski „The Guardian” (1, 2). Czytamy tu, że choć celem amerykańskiego ostrzału najprawdopodobniej był wspomniany już obiekt Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, to szkoła znajdowała się tuż obok niego. Co więcej, analiza aktywności amerykańskich wojsk wskazuje, że Minab był celem ataku, a odpowiednie jednostki były w powietrzu w momencie, gdy doszło do uderzenia rakiety w pobliżu szkoły.

Ostatni dowód pochodzi od niezależnej organizacji Bellingcat. Na podstawie zebranych materiałów i metody geolokalizacji analitycy wykazali, że tereny w Minab były ostrzeliwane Tomahawkami. Choć sam atak na szkołę nie został uwieczniony na filmie, to dostępne nagrania pokazują, jak rakieta wystrzelona przez amerykański samolot uderza tuż obok niej.

Fact Checker Logo
Pierwotnie opublikowane tutaj.
Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.

Bądź na bieżąco dzięki informacjom opartych na faktach i podejmuje świadome decyzje!

Twój miesięczny CEDMO Observer.