Skip to main content Scroll Top

Ilu Żydów zginęło w Zagładzie? Polityk podważa fakty

Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Więc już nie kanoniczne 6 milionów, a „setki tysięcy” – czyżby Waldemar Żurek popadał w negacjonizm haggady holokaustu? Stosując orwellowskie kryteria i stachanowskie tempo narzucone w moim przypadku, prokuratorzy IPN powinni już w tej chwili występować z zarzutami.

Author(s): Demagog.pl

Opublikowano: 21.09.2026

Polski polityk ponownie podważa fakty na temat Zagłady Żydów. Tym razem zasugerował, że obliczenia dotyczące liczby ofiar są przesadzone, jednocześnie manipulując wypowiedzią innego polityka.

Co jakiś czas Grzegorz Braun buduje swoje przekazy na podważaniu faktów historycznych (np. 1, 2). To właśnie rok temu w lipcu, po wywiadach, których polityk udzielił wówczas w Radiu Wnet oraz w audycji „Jan Pospieszalski rozmawia” na platformie YouTube, przeprowadziliśmy dwa fact-checki jego wypowiedzi. Jeden dotyczył rzekomego „fejka”, jakim miały być komory gazowe w obozie Auschwitz-Birkenau, a drugi – raportów Pileckiego. Według polityka słynny żołnierz AK miał nie wspomnieć o komorach gazowych w pierwszej wersji swojego raportu z obozu, co było nieprawdą.

Okazało się, że dwóm wystąpieniom lidera Konfederacji Korony Polskiej przyglądała się także prokuratura, która w lipcu 2025 wszczęła śledztwo. Rok później, 25 sierpnia 2026 roku, prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie przedstawił Grzegorzowi Braunowi zarzuty publicznego i niezgodnego z faktami zaprzeczania zbrodniom ludobójstwa, które popełnili funkcjonariusze III Rzeszy w KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 55 ustawy o IPN publiczne i niezgodne z faktami zaprzeczanie nazistowskim zbrodniom popełnionym na osobach narodowości polskiej lub na obywatelach polskich grozi karą grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

W tej sprawie Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, zabrał głos na platformie X, gdzie napisał: „Grzegorz Braun po raz kolejny przekroczył granicę prawa, publicznie negując zbrodnie ludobójstwa i funkcjonowanie komór gazowych w niemieckim nazistowskim obozie KL Auschwitz-Birkenau. Kwestionowanie faktów historycznych i deptanie pamięci setek tysięcy pomordowanych ofiar to nie »odmienna opinia « – to przestępstwo”. To właśnie na ten post odpowiedział Braun, gdy zarzucił Żurkowi „negacjonizm haggady holokaustu”.

Waldemar Żurek pisał o ofiarach komór gazowych, a nie całego Holokaustu

We wpisie Grzegorz Braun nawoływał także do tego, by „prokuratorzy IPN już w tej chwili występowali z zarzutami” w sprawie słów napisanych na platformie X przez ministra sprawiedliwości. Jak się jednak okazuje, nie ma do tego podstaw.

Waldemar Żurek nie stwierdził bowiem, że w Zagładzie zginęły „setki tysięcy” Żydów. Napisał on o ofiarach komór gazowych w niemieckim nazistowskim obozie KL Auschwitz-Birkenau.

Prokurator generalny nie mylił się – w tym obozie w komorach gazowych rzeczywiście mogły zginąć setki tysięcy osób. Z ustaleń Franciszka Pipera, wieloletniego pracownika muzeum dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego, wiemy, że w komorach gazowych Auschwitz-Birkenau zabito ok. 900 tys. Żydów zaraz po ich przyjeździe do obozu. Publikację Pipera, jak możemy przeczytać na stronie muzeum, zwykło się uważać za najbardziej wyczerpującą i kompletną (część „Liczba ofiar KL Auschwitz”).

Jak wyjaśnia w jednym z artykułów dr hab. Filip Musiał, historyk i politolog związany z IPN, w literaturze przyjmuje się, że w obozie Auschwitz-Birkenau zamordowano w latach 1940–1945 co najmniej 1,1 mln osób, w tym około 960 tys. Żydów, 70–75 tys. Polaków, 21 tys. Romów i Sinti, 15 tys. jeńców sowieckich i 10–15 tys. więźniów innych narodowości.

Ile osób zginęło w Holokauście? Tu także Braun się myli 

W rozmowie z Janem Pospieszalskim, którą analizowała także prokuratura, Braun wypowiedział się również na temat ofiar Holokaustu: „Stało się oczywiste, że kanoniczna w propagandzie sowieckiej, anglosaskiej i żydowskiej liczba 6 mln ogółem, a 4 czy 2 mln w Oświęcimiu musi ulec rewaluacji, weryfikacji” [czas nagrania: 30:30].

Jest to jednak liczba ustalona na podstawie raportów z czasów wojny, a także innych źródeł historycznych oraz badań demograficznych zebranych już po wojnie. Według „Raportu Korherra” – zatytułowanego od nazwiska Richarda Korherra, głównego statystyka SS – tylko do końca 1942 roku straty wśród Żydów wyniosły ponad 2,4 mln. Pozostałe źródła pisane i materialne, relacje świadków i dane dotyczące populacji pozwalają stwierdzić, że wskutek Zagłady zginęło 6 mln Żydów. Około 3 mln z nich było polskimi obywatelami.

„Mityczne komory gazowe w Auschwitz”. Braun powtarza te same fałsze

W zeszłym roku w wywiadzie dla Radia Wnet Grzegorz Braun nazwał komory gazowe „fejkiem”. Polityk powtórzył niemal taki sam przekaz w tym roku w Krakowie, tuż po tym, jak usłyszał zarzuty dotyczące zaprzeczania zbrodniom nazistowskim. Miejsce, w którym zginęły setki tysięcy osób, nazwał „mitycznymi komorami gazowymi z Auschwitz”.

Podkreślamy – jest to fałsz. Istnieją dowody potwierdzające, że w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau funkcjonowały komory służące do masowego zabijania ludzi gazami trującymi. Są to m.in. świadectwa więźniów pracujących przy komorach gazowych, członków załogi obozu koncentracyjnego i osób zbiegłych z obozu (w tym rtm. Witolda Pileckiego). Ważnymi dowodami są także zachowane dokumenty i zdjęcia lotnicze z okresu II wojny światowej oraz wyniki badań pozostałości zniszczonych komór gazowych.

O komorach gazowych nie zawsze pisano wprost. Przykładowo: zachował się dokument z października 1942 roku potwierdzający wyjazd ciężarówki z przyczepą, której zadaniem było dostarczenie „materiału do przesiedlenia Żydów” – jak tłumaczy ekspert dr Igor Bartosik, oznaczało to dostawę cyklonu B.

Jednak w korespondencji służbowej, która miała trafiać wyłącznie do osób wtajemniczonych, o komorach gazowych pisano już bezpośrednio. W piśmie ze stycznia 1943 roku skierowanym do szefa działu budownictwa SS w kontekście informacji o budowie jednego z krematoriów wprost napisano o „piwnicy do gazowania”. W sprawozdaniu dziennym z marca 1943 roku wspomniano z kolei o betonowaniu podłogi w komorze gazowej krematorium.

Jak zmarła św. Edyta Stein? Braun nie jest pewny

Ciekawym wątkiem rozmowy europosła u Jana Pospieszalskiego sprzed roku była także kwestia św. Edyty Stein. Według przekazów historycznych kobietę zamordowano w komorze gazowej w obozie Birkenau 9 sierpnia 1942 roku. Edyta Stein, która przyjęła imię św. Teresa Benedykta od Krzyża, była pierwszą Żydówką, która przeszła na katolicyzm i została świętą tego kościoła.

Pospieszalski przypomniał Braunowi, że 9 sierpnia 2024 roku na swoim oficjalnym profilu na Facebooku polityk opublikował wspomnienie św. Edyty Stein: „82 lata temu, 9 sierpnia 1942 r. w komorze gazowej niemieckiego obozu Auschwitz II-Birkenau została zamordowana karmelitanka bosa Teresa Benedykta od Krzyża”. Braun w rozmowie z Pospieszalskim wycofał się z tego stwierdzenia, zrzucił odpowiedzialność za treść posta na osobę obsługującą jego profile i powiedział: „Nie wszyscy muszą być pasjonatami historii”.

Fact Checker Logo
Pierwotnie opublikowane tutaj.
Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.

Bądź na bieżąco dzięki informacjom opartych na faktach i podejmuje świadome decyzje!

Twój miesięczny CEDMO Observer.