
15 sierpnia kilka mediów, w tym hiszpańska redakcja factcheckingowa Maldita, spodziewało się kolejnych masowych prób przekroczenia granicy w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej. Wskazywały na to fałszywe doniesienia rozpowszechniane w serwisach społecznościowych, według których przejście graniczne miało zostać otwarte tego dnia.
„Hiszpania i Maroko wzmocniły swoją obecność na granicy, zarówno w Ceucie, jak i Melilli, ale do przekroczenia granicy nie doszło” – podała Maldita.
Jak przekazała agencja Reuters, marokańska policja aresztowała w sobotę co najmniej 111 osób, które próbowały przekroczyć granicę. Według hiszpańskiej agencji EFE mundurowi użyli gazu łzawiącego, by rozproszyć grupy migrantów zgromadzone na wzgórzach około 3 km od granicy.
Fałszywe doniesienia o wydarzeniach w Ceucie
Mimo to 16 sierpnia na profilu Konfederacji pojawił się wpis, według którego [pisownia oryginalna] „w Ceucie dalej trwa inwazja przybyszów z Maroka”. Dołączono do niego nagranie przedstawiające tłum osób mających zmierzać drogą w kierunku Ceuty.
Nagranie udostępnił również Stanisław Tyszka, europoseł Konfederacji, a także inni działacze tego ugrupowania.
Jednym z pierwszych kont, które udostępniło ten film, było Visegrad 24 (wpis z tego profilu został już usunięty). Jeszcze wcześniej nagranie zostało opublikowane przez duże anglojęzyczne konto w serwisie X o nazwie Full Retard. Materiał wideo pojawił się ponadto na profilach Nexta TV, propagandowego Międzynarodowego Radia Białoruś i rosyjskiego medium Sputnik Afrika. Udostępnił je także dziennikarz Michał Stela z portalu Defence24.
Nagranie nie przedstawia jednak wydarzeń, do których doszło w Ceucie w nocy z 15 na 16 sierpnia. Film przedstawiający rzekome wydarzenia z tego okresu pojawił się w internecie już 31 lipca (1, 2).
Co dzieje się teraz w Ceucie?
Pod koniec lipca z Maroka do Ceuty drogą morską i lądową przedostało się 72 tys. osób – podało hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Większość migrantów opuściła już hiszpańską eksklawę.
Jak przekazała agencja Reutera, migranci, którzy pozostali w Ceucie, zorganizowali w niedzielę, 16 sierpnia, protest na jednej z miejskich plaż. Domagali się od hiszpańskich władz udzielenia im azylu zamiast odsyłania do Maroka. Według Reutera w mieście przebywa od 5 do 8 tys. migrantów.
W poniedziałek Juan Jesús Vivas, prezydent Ceuty, zapowiedział podjęcie kroków prawnych, jeśli kryzys nie zostanie rozwiązany przez władze centralne. Hiszpański rząd zapowiedział otwarcie czterech ośrodków dla migrantów, które mogą przyjąć łącznie 1,5 tys. osób. Administracja nie podała jednak, ile osób nadal pozostaje na ulicach.
We wtorek hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że od 30 lipca służby zidentyfikowały w Ceucie 2168 małoletnich migrantów bez opieki i przekazały ich pod kuratelę władz miasta.