Skip to main content Scroll Top

Kotły gazowe a dyrektywa budynkowa. Unia nie wprowadziła zakazu

pexels-2157750954-34938441.jpg

Author(s): Demagog.pl

Paweł Usiądek z Konfederacji ponownie odniósł się do tzw. dyrektywy budynkowej. We wpisie na Facebooku ze stycznia 2026 roku polityk przekonuje, że „Unia Europejska przesądziła”: zgodnie z przepisami do 2040 roku ze wszystkich budynków znikną kotły gazowe. „Rodziny ogrzewające domy gazem muszą liczyć się z obowiązkową wymianą pieców” – napisał.

Unijna dyrektywa budynkowa promuje cel, by do 2050 roku wszystkie budynki były bezemisyjne (art. 1 ust. 1). Budynek bezemisyjny to taki, który nie emituje na miejscu dwutlenku węgla z paliw kopalnych (art. 2 pkt 2).

Członek Rady Liderów Konfederacji przytoczył dwie daty, które rzeczywiście można znaleźć w tej dyrektywie. Państwa członkowskie mają zapewnić, by od 2030 roku wszystkie nowe budynki były bezemisyjne (art. 7 ust. 1). Do dyrektywy dołączono też wzór krajowego planu renowacji budynków, w którym przyjęto cel, że do 2040 roku nastąpi całkowite wycofanie kotłów zasilanych paliwami kopalnymi (s. 55).

Nie trzeba demontować kotłów gazowych

Nie oznacza to jednak, że od 2040 roku będzie można korzystać jedynie z pomp ciepła, fotowoltaiki i energii wiatrowej. Budynki bezemisyjne mogą korzystać z różnego rodzaju źródeł odnawialnych (art. 11 ust. 7). Zalicza się do nich także biomasę i biogaz (art. 2 ust. 14).

Dlatego zgodnie z oficjalną wykładnią dyrektywy kotły gazowe wcale nie muszą znikać. Wystarczy zmiana paliwa spalanego w kotłach. „W szczególności biometan może być stosowany bez konieczności wprowadzania jakichkolwiek zmian w urządzeniach użytkowników końcowych wykorzystujących tę samą infrastrukturę rurociągową i magazynową” – przekonują autorzy wykładni (s. 280).

Z kolei 2040 rok, wskazany we wzorze krajowego planu renowacji, jest terminem orientacyjnym. Obowiązkiem państwa jest jedynie przygotowanie wiarygodnej polityki, w której przyjmie się jako cel wycofanie kotłów zasilanych paliwami kopalnymi do 2040 roku, a nie wprowadzenie zakazu używania określonego rodzaju paliwa (s. 280). 

Zamiast kar – zachęty

Dyrektywa wymaga od państw członkowskich wprowadzenia kar (art. 9 ust. 7art. 34). Ten wymóg budził kontrowersje. Warto jednak podkreślić – przepisy o karach mają związek z wprowadzeniem obowiązkowych minimalnych norm charakterystyki energetycznej dla budynków niemieszkalnych (art. 9 ust. 1). Chodzi o maksymalną ilość energii potrzebną np. do ogrzania budynku (art. 2 pkt 4 i 8). Budynek dobrze ocieplony i szczelny potrzebuje jej mniej.

Zgodnie z oficjalną wykładnią, kara za niespełnienie przyjętych wymogów w określonym czasie może polegać na wpisaniu takiego budynku do publicznego rejestru (s. 34). Kary mogą też dotykać ekspertów, którzy nie wystawiają świadectw charakterystyki energetycznej odpowiedniej jakości (s. 134).

W odniesieniu do budynków mieszkalnych, jak czytamy w dyrektywie, państwa członkowskie powinny mieć „swobodę wyboru narzędzi, za pomocą których osiągają wymaganą poprawę zasobów budynków mieszkalnych” (s. 5). Mogą to być nowe rodzaje zachęt i finansowania (art. 13 ust. 6). Taką formą jest np. program Czyste Powietrze.

Tomasz Lewandowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów i Gospodarki zadeklarował w sierpniu 2025 roku, że państwo „nie zamierza wprowadzać kar za to, że właściciele nie będą poprawiać efektywności energetycznej swoich budynków”

Fact Checker Logo
Pierwotnie opublikowane tutaj.
Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.