30 stycznia 2026 roku Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych ujawnił kolejną partię materiałów dowodowych pochodzących ze spraw przeciwko Jeffrey’owi Epsteinowi, amerykańskiemu milionerowi i przestępcy seksualnemu, oskarżonemu o handel nieletnimi w celach seksualnych.
Upublicznione akta składają się z ponad 3 milionów stron dokumentów, ponad 2 tys. filmów i 180 tys. zdjęć. Przedstawiają prywatną korespondencję Epsteina, często obejmującą nazwiska osób pozostających w kontakcie z milionerem lub nawet jego ofiar.
Co istotne, dostępne dokumenty nie przesądzają, że wymienione w nich osoby popełniały przestępstwa na tle seksualnym. Są materiałem dowodowym w śledztwie, a wiele powstałych na ich podstawie teorii nie zostało potwierdzonych przez organy ścigania.
Jarosław Ucieklak analizuje maile Epsteina
Do ujawnionych dokumentów odniósł się Jarosław Ucieklak, członek Konferderacji Korony Polskiej. Stwierdził, że słowo „goje” pada w tzw. aktach Epsteina ponad 400 razy. Uznał, że Epstein i jego wspólnicy w swoim mniemaniu nie krzywdzili dziewczynek, a gojów, czyli osoby uznawane przez nich za podludzi, przeznaczone do bycia torturowanymi i maltretowanymi.
Polityk sugerował, że motywacją czynów Epsteina była jego wiara i związana z nią pogarda dla osób wyznania innego niż judaizm. Na dowód przytoczył kilka cytatów, które określił jako pochodzące z ujawnionych dokumentów. – Oto niektóre cytaty o gojach znalezione w aktach Epsteina. „Goje urodzili się tylko po to, by nam służyć” – powiedział.
– „Im czystszym genetycznie jesteś Żydem, tym jesteś inteligentniejszy” – przytoczył kolejny fragment. Dodał również, że w materiałach jest przedstawiona opinia, że „idea, iż każde życie jest równe, to katolicyzm w najgorszym wydaniu”.
– Na koniec jeszcze jeden mocny cytat z maili Epsteina. „Wojna między Żydami a nie-Żydami. Żydzi na ten moment wygrywają” – podsumował swoją wypowiedź. Stwierdził jeszcze, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jesteśmy na wojnie.
Do kogo pochodzi cytat przywołany przez polityka?
Słowa o tym, że goje urodzili się tylko po to, by służyć narodowi Izraela, rzeczywiście znajdują się w tzw. aktach Epsteina. Jak się jednak okazuje, ich autorem nie jest milioner. Nie jest także nadawcą maila, którego były fragmentem.
Przytoczony cytat pochodzi z artykułu Bloomberga, który w październiku 2013 roku biuro norweskiego dyplomaty Terje Rød-Larsena przesłało Epsteinowi w ramach przeglądu prasy. Tekst był poświęcony zmarłemu rabinowi Owadii Josefowi, założycielowi ultraortodoksyjnej partii Szas.
Dzień po pogrzebie rabina, opisując jego sylwetkę, dziennikarz Bloomberga stwierdził: „Najbardziej druzgocącą zniewagą, jaką Josef mógł wyrządzić Żydowi, było nazwanie go gojem. Ogólnie rzecz biorąc, gardził nie-Żydami. Goje urodzili się tylko po to, by nam służyć – powiedział w kazaniu w 2010 roku. – Bez tego nie ma dla nich miejsca na świecie – tylko po to, by służyć narodowi Izraela”.
Relację autora artykułu potwierdzają także inne źródła. Jewish Telegraphic Agency informowała, że rabin Josef wypowiedział te słowa w trakcie publicznej dyskusji na temat tego, jakie prace nie-Żydom wolno wykonywać w szabat. Jego wystąpienie potępił m.in. Amerykański Kongres Żydów czy niektórzy rabini.
Także pozostałe cytaty są wyrwane z kontekstu
Chociaż wszystkie cytaty, które Ucieklak wykorzystał w swoim nagraniu, znajdują się w dokumentach ujawnionych przez Departament Stanu, to także pozostałe z nich zostały wyrwane z kontekstu.
Maila zawierającego twierdzenie, że im czystszym genetycznie jest się Żydem, tym jest się inteligentniejszym, wysłała do Jeffrey’a Epsteina pracująca dla niego agentka ds. public relations, Masha Drakova. W wiadomości twierdziła, że znalazła kryteria pozwalające rozpoznać inteligentnych ludzi i spytała miliardera o opinię na ten temat. Następnie przyznała, że zaprezentowała subiektywne, być może zbyt przesadne stanowisko. Brakuje dowodów, że Epstein odpisał na te wiadomości.
Także słowa o wojnie między Żydami a nie-Żydami nie należą do Epsteina. To treść wiadomości, jaką wysłał do niego dziennikarz Michael Wolff, reagując na decyzję prezydenta Donalda Trumpa o usunięciu Stephena Bannona z Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Te słowa są parafrazą wypowiedzi byłego sekretarz stanu USA Henry’ego Kissingera, który zdaniem Wolffa podsumował relacje między Stevem Bannonem a żydowskimi członkami rodziny Donalda Trumpa, Jaredem Kushnerem i Ivanką Trump, jako „wojnę między Żydami i nie-Żydami”.
Epstein krytykował działania Gatesa łącząc je z katolicyzmem
Z przedstawionych cytatów do Jeffrey’a Epsteina należy jedynie wypowiedź o tym, że idea równości każdego życia jest katolicyzmem w najgorszym wydaniu. Przytoczona myśl jest jednak fragmentem dłuższej wymiany zdań pomiędzy milionerem a Borisem Nikoliciem, doradcą naukowym Billa Gatesa.
Rozmowa dotyczyła filantropii Warrena Buffeta i Billa Gatesa. Opisano w niej prośby obu biznesmenów o wpłacanie datków na cele fundacji założyciela Microsoftu. Epstein krytykował ten model, twierdząc, że darczyńcy nie otrzymują nic w zamian. Z kolei podejmowane działania uznawał za niewystarczająco odważne. „On jest geniuszem technicznym, czy widzicie to w programie tej fundacji?” – pisał.
Dodatkowo Epstein uznawał, że Gates pozostaje w cieniu fundacji, którą w rzeczywistości zarządza jego żona. W związku z tym twierdził, że należy przeprowadzić interwencję, „podczas której mądrzy ludzie usiądą z nim i zapytają: co ty robisz?”.
„On [Bill Gates – przy. Demagog] jest genialny, podobnie jak Warren [Buffet – przyp. Demagog]. Czy nie mogą wymyślić lepszej struktury fundacji i celu? A potem wygłaszać absurdalne stwierdzenie, że każde życie jest równe. Jeśli tak, to niech dadzą każdemu z miliarda dzieci po dolarze na jedzenie. Co roku ratujcie miliard istnień ludzkich. To katolicyzm w najgorszym wydaniu” – napisał Jeffrey Epstein do Borisa Nikolicia 17.03.2013 roku.
Krytykując działania fundacji Gatesa, Epstein łączył je z katolicyzmem, do którego pewnego rodzaju przywiązanie deklarował założyciel Microsoftu. Brak jest jednak dowodów na to, że postawa Jeffrey’a Epsteina wynikała z jego pochodzenia czy przekonania o wyższości Żydów nad Chrześcijanami.
Co oznacza słowo „goje”?
Zgodnie ze Słownikiem języka polskiego PWN słowo „goje” jest pogardliwym określeniem używanym przez Żydów wobec Chrześcijan. Z kolei słownik opracowany przez muzeum POLIN podaje, że w hebrajskim języku biblijnym używano go na określenie narodu bez względu na jego pochodzenie etniczne. Następnie zaczęto stosować go do określania osób, które nie są Żydami.
Jednak wbrew twierdzeniu Jarosława Ucieklaka słowo to nie pada w mailach Epsteina ponad 400 razy. W rzeczywistości liczba ta jest prawie 10 razy mniejsza – w ujawnionych materiałach to sformułowanie pada 44 razy. Po przeanalizowaniu kontekstu tych wypowiedzi można stwierdzić, że wykorzystanie tego słowa nie dowodzi, że Jeffrey Epstein krzywdził ludzi ze względu na to, że byli innego wyznania.