Ból porodowy jest subiektywny. Nie mierzy się go w „jednostkach”, ani nie przelicza na „złamania kości”

Ból porodowy jest subiektywny. Nie mierzy się go w „jednostkach”, ani nie przelicza na „złamania kości” - Featured image

Author(s): MAJA CZARNECKA, AFP Argentyna, AFP Polska, AFP Belgia

W mediach społecznościowych udostępniana była krążąca od lat publikacja, według której „ludzkie ciało jest w stanie wytrzymać do 45 jednostek bólu, a przy porodziekobieta może wytrzymać do 57 jednostek”. Ból porodowy, według internautów ma stanowić „równowartość 20 złamań kości na raz”.  Jednakże, lekarze położnicy i anestezjolodzy, z którymi AFP rozmawiała stwierdzili, że w medycynie nie jest stosowana skala wyrażana w „jednostkach cierpienia”. Wyjaśnili również, że ból odczuwany podczas porodu jest  jednym z najsilniejszych i jest „subiektywny”.

„Ciało ludzkie jest w stanie wytrzymać tylko 45 jednostek bólu, ale w chwili porodu kobieta może wytrzymać do 57 jednostek cierpienia, co jest równowartościowe 20 złamanych kości w nagłym wypadku…” –  czytamy w poście opublikowanym na Facebooku  5 czerwca 2022 r.  

Zrzut ekranu z posta na Facebooku zrobiony przez AFP 28 czerwca 2022 r.

Tego typu twierdzenia udostępniało wielu użytkowników Facebooka w języku polskim  (1, 2,) a także w wielu innych językach – po angielsku, portugalsku i hiszpańsku, w różnych mediach społecznościowych, m.in. na Linkedinie, TwitterzeInstagramie.

Niektóre posty jak ten zyskały 15 tys. udostępnień w ciągu roku. Najstarsza publikacja jaką znaleźliśmy w języku polskim pochodziła z 2011 roku, a w języku hiszpańskim z 2010 roku.

Publikacje po hiszpańsku zostały zweryfikowane przez redakcję AFP pod koniec czerwca 2022 r.

AFP zapytała wielu lekarzy anestezjologów i ginekologów położników na świecie na temat opisanych w postach „jednostek bólu”. Wszyscy podkreślali, że ból przy porodzie jest jednym z najsilniejszych jaki człowiek odczuwa, jednak jego odczucie jest subiektywne, zależy od wielu czynników i nie da się go zmierzyć w jednostkach.

Ból – doznanie subiektywne

– Mówienie o „jednostkach bólu” to czyste fantazjowanie  –  stwierdziła w rozmowie z AFP lekarka Dominique Truan, położnik-ginekolog z Universidad de Chile, w cytowanym powyżej artykule fact-checkingowym. „Ból jest zbyt subiektywny, zbyt osobisty, zbyt kontekstualny” – podkreśliła.

–  Ból jest niezwykle subiektywny. Zależy od naszego postrzegania ciała, od naszej wytrzymałości. Stan psychiczny odgrywa ogromną rolę – ma wpływ na wiele obszarów – podkreślił również Philippe Goffard, zastępca kierownika oddziału anestezjologii i intensywnej terapii szpitala uniwersyteckiego Saint-Pierre w Brukseli, z którym AFP rozmawiała 27 czerwca 2022 r.

Podkreślił jednak, że „ból przy porodzie należy do najsilniejszych jaki człowiek odczuwa”.

Pojęcie „jednostek bólu” nie wywodzi się też z innych niż położnictwo dziedzin medycyny, wyjaśnił Luis Miguel Torres, prezes Hiszpańskiego Multidyscyplinarnego Towarzystwa Badania Bólu: „termin ten nie istnieje w praktyce klinicznej ani badawczej”, „jest to czyjś wymysł, który nie ma żadnych podstaw naukowych”.

Choć nie da się go zmierzyć w jednostkach, ból przy porodzie „w medycynie uważany jest jako silny, zbliżony jest do ostrego bólu kolki nerkowej” – uważa Truan.

Luis Miguel Torres również porównuje ból przy porodzie do bólu kolki nerkowej, czy to w przypadku kamicy nerkowej czy kamicy żółciowej, przypominając jednocześnie, że ból porodowy jest „bardzo specyficzny ze względu na swoje cechy i czas trwania”. „Nie da się tego nikomu wytłumaczyć. Trudno to porównać z jakimkolwiek innym rodzajem bólu” –  dodał.

Skala od 1 do 10 

Pytani przez AFP lekarze potwierdzili, że nie są im znane podawane w publikacjach liczby, co nie znaczy, że lekarze nie próbują dokonywać oceny stopnia nasilenia bólu, również podczas porodu.

– Celem oceny stopnia nasilenia bólu jest jego zobiektywizowanie w celu zastosowania odpowiedniego leczenia. W zależności od progu bólu, który u każdej osoby może być inny, stosujemy najlepiej dostosowane leczenie – wyjaśnił w rozmowie z AFP 27 czerwca 2022 roku Philippe Goffard.

– Niektóre pacjentki podczas porodu bardzo dobrze radzą sobie bez znieczulenia, podczas gdy inne, od początku wymagają pomocy medycznej – dodał.

– My, lekarze, a zwłaszcza anestezjolodzy, możemy oszacować odczucie bólu podczas porodu i akcji porodowej. Używamy skali od 1 do 10 – powiedział AFP 27 czerwca 2022 r. Pierre Bernard, przewodniczący Królewskiego Kolegium Francuskojęzycznych Ginekologów i Położników w Belgii.

Używane są najczęściej dwie główne skale służące do oceny nasilenia bólu: skala wzrokowo-analogowa (VAS – Visual Analogue Scale) oraz skala numeryczna (NRS – Numerical Rating Scale). Polskie Towarzystwo Badania Bólu (PTBB) wymienia również skalę słowną i obrazkową.

Zarówno skala VAS jak i NRS oparte są na podobnych zasadach, polegających na ocenie przez pacjenta poziomu bólu. Dokonuje tego na wykresie. W skali numerycznej na linijce widnieje podziałka z poziomem bólu od 1 do 10 (rzadziej, od 10 do 100), przy czym 0 oznacza brak bólu, a 10 to poziom maksymalny.

Zrzut ekranu ze strony PTBB ze skalą numeryczną NRS zrobiony przez AFP 29.06.2022 r.

 „Najbardziej powszechną, przydatną w praktyce, zrozumiałą dla pacjenta jest skala numeryczna NRS. Jest ona zalecana do oceny nasilenia bólu przez ekspertów PTBB”  – czytamy na stronie towarzystwa.

Istnieje też instrument do oceny nasilenia bólu w wymiarze wielodyscyplinarnym, tzw. Arkusz Doznań Bólowych, (McGill Pain Questionnaire) zwany też Arkuszem Uniwersytetu MacGill w Kanadzie, gdzie został opracowany w 1971 roku. Współtworzył go kanadyjski psycholog Ronald Melzack założyciel Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu (International Association for the Study of Pain, IASP). Kwestionariusz zawiera 78 przymiotników podzielonych na 4 kategorie i 20 grup. W 1984 roku Melzack stworzył skalę porównawczą  różnych rodzajów bólu, w tym bólu odczuwanego podczas porodu.

Mimo tych prób porównywania, dokładny pomiar bólu nadal sprawia lekarzom trudności, szczególnie jeśli chodzi o bóle związane z porodem.

Ból porodowy nie manic wspólnego zezłamaniami kości” 

Joanna Stanczewa, położna i współzałożycielka gabinetu położnych Zebra, w Bułgarii, powiedziała AFP 28 czerwca 2022 r.: „Odczucia doznawane podczas porodu nie mają nic wspólnego ze złamaniami kości. Dla jednych kobiet normalny poród jest mocnym i trudnym przeżyciem. Dla innych, przebiega łagodnie, szybko, a ból jest możliwy do zniesienia. W obu przypadkach nie ma jednak odczucia podobnego do złamania kości lub innych schorzeń. Wręcz przeciwnie: im bardziej intensywne są doznania, tym lepiej organizm funkcjonuje, zgodnie z procesem porodowym. Ból podczas porodu jest sygnałem, że poród postępuje normalnie, bólu tego nie można porównać z żadnymi innymi schorzeniami”.

Podobnego zdania jest lekarz Pierre Bernard, który stwierdził, że porównanie porodu ze złamaniami kości nie ma podstaw. „Pomijając daleko idące i nie mające sensu porównanie ze złamaniami kości, faktem jest, że ból związany z porodem jest jednym z najsilniejszych, jakie odczuwamy, a rolą i obowiązkiem personelu medycznego – lekarzy ginekologów-położników, położnych, anestezjologów jest zaproponowanie i podanie odpowiednich środków do uśmierzenia bólu, takich jak znieczulenie zewnątrzoponowe”- podsumowuje Pierre Bernard.

Fact Checker Logo
Pierwotnie opublikowane tutaj.
Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.