About CEDMO
The Central European Digital Media Observatory (CEDMO), as an independent non-partisan multidisciplinary hub, aims to identify, research and prioritise the most critical sources and causes of information disorders in Central Europe (mainly the Czech Republic, Slovakia and Poland). This international consortium was created to propose a set of short and longer-term actions, as well as recommendations to help civil society, public institutions and the private sector respond to the declining trust in key institutions and help society to resist the effect of increasing exposure to mis- and disinformation.
By interacting and coordinating with European Digital Media Observatory (EDMO) and other regional EDMO hubs in EU, CEDMO will contribute to curbing threats posed by information disorders, including disenchantment with the democratic processes, and discord in civil society in Europe, and to building community and nation-wide resilience while protecting information ecosystems.
O CEDMO
The Central European Digital Media Observatory (CEDMO) jest niezależnym, bezpartyjnym i multidyscyplinarnym hubem, którego celem jest identyfikowanie, badanie oraz priorytetyzowanie najbardziej istotnych źródeł i powodów zaburzeń informacyjnych w Europie Środkowej (głównie w Czechach, W Słowacji i w Polsce).
Nasi Partnerzy
O CEDMO
The Central European Digital Media Observatory (CEDMO) jest niezależnym, bezpartyjnym i multidyscyplinarnym hubem, którego celem jest identyfikowanie, badanie oraz priorytetyzowanie najbardziej istotnych źródeł i powodów zaburzeń informacyjnych w Europie Środkowej (głównie w Czechach, W Słowacji i w Polsce).
Nasi Partnerzy
Wiele polskich i światowych mediów poinformowało, że Cristiano Ronaldo udostępnił swój hotel ofiarom trzęsienia ziemi w Maroku. Przedstawiciele hotelu jednak zaprzeczają tej wersji. Opisujemy, skąd się wziął ten fałszywy przekaz.
Ponad połowę wniosków o udzielenie bezpiecznego kredytu 2 procent mieli rzekomo złożyć obcokrajowcy, w tym Ukraińcy – głosi rozpowszechniany w sieci przekaz. To fake news.
Nagranie przedstawia sceny z nocnej rozmowy grupy młodych mężczyzn na bulwarach. Podczas tej rozmowy słuchać jedynie frazę „Slava Ukraini”. Jeden z mężczyzn ma ze sobą ukraińską flagę. Po 1 minucie i 14 sekundach następuje cięcie filmu, a wideo pokazuje bójkę między mężczyznami.
Od kiedy Musk przejął Twittera, dla inżynierów tej firmy rozpoczął się ciężki tydzień, a pracę straciła połowa pracowników.
W przeddzień święta Halloween w sieci pojawiły się liczne publikacje ( 1, 2, 3) zachęcające ludzi, aby nie marnowali zrobionych z dyń lampionów na święto obchodzone 31 października, a zamiast tego zanosili je do lasu, aby nakarmić nimi zwierzęta leśne.
„Macron podarował papieżowi książkę. Skradzioną Polakom” – brzmi tytuł artykułu opublikowanego na portalu cai24.pl 24 października 2022. Wielu polskich użytkowników Facebooka ( 1, 2, 3) i Twittera, wśród nich komentatorzy tacy jak Stanisław Janecki i Piotr Semka, udostępniło zdjęcie książki ofiarowanej papieżowi z podobną sugestią, że została ona zrabowana podczas II Wojny Światowej, najprawdopodobniej przez nazistów. Wieść szybko rozeszła się na portalach społecznościowych we Francji, zwłaszcza na Twitterze (1, 2 ), a także wśród użytkowników piszących w języku angielskim ( 1, 2).
Plakat ze zdjęciem dwóch mężczyzn ubranych w koszule z tradycyjnym ukraińskim haftem, publikowali polscy użytkownicy Facebooka od 4 października 2022 roku ( 1, 2 ). „Ciekawe ogłoszenie jednej z ukraińskich klinik: Szanowni pacjenci, Z dniem 1 października 2022 roku «Klinika DAHNO» przyjmuje biomateriały czystej krwi Ukraińców, którzy nie mają krewnych w Rosji. Dziękujemy za zrozumienie. Sława Ukrainie!” – czytamy w opisach. W niektórych postach pojawia się nazwa kliniki pisana przez „ch” („Dachno”).
W nagraniu udostępnionym na Facebooku 18 września 2022 roku widzimy jadący drogą konwój wozów opancerzonych. Niektóre pojazdy mają flagi amerykańskie, inne mołdawskie. W materiale wypowiadają się demonstrujący, słyszymy anty-natowskie okrzyki. Widać eskortujące konwój samochody policyjne, a także nadbiegających policjantów.
Do publikacji dołączono zdjęcie, na którym widać reportera będącego na miejscu z mikrofonem, w kasku i kamizelce kuloodpornej z napisem PRESS. W tle idzie kobieta z torbami.




















