About CEDMO
The Central European Digital Media Observatory (CEDMO), as an independent non-partisan multidisciplinary hub, aims to identify, research and prioritise the most critical sources and causes of information disorders in Central Europe (mainly the Czech Republic, Slovakia and Poland). This international consortium was created to propose a set of short and longer-term actions, as well as recommendations to help civil society, public institutions and the private sector respond to the declining trust in key institutions and help society to resist the effect of increasing exposure to mis- and disinformation.
By interacting and coordinating with European Digital Media Observatory (EDMO) and other regional EDMO hubs in EU, CEDMO will contribute to curbing threats posed by information disorders, including disenchantment with the democratic processes, and discord in civil society in Europe, and to building community and nation-wide resilience while protecting information ecosystems.
O CEDMO
The Central European Digital Media Observatory (CEDMO) jest niezależnym, bezpartyjnym i multidyscyplinarnym hubem, którego celem jest identyfikowanie, badanie oraz priorytetyzowanie najbardziej istotnych źródeł i powodów zaburzeń informacyjnych w Europie Środkowej (głównie w Czechach, W Słowacji i w Polsce).
Nasi Partnerzy
O CEDMO
The Central European Digital Media Observatory (CEDMO) jest niezależnym, bezpartyjnym i multidyscyplinarnym hubem, którego celem jest identyfikowanie, badanie oraz priorytetyzowanie najbardziej istotnych źródeł i powodów zaburzeń informacyjnych w Europie Środkowej (głównie w Czechach, W Słowacji i w Polsce).
Nasi Partnerzy
„Ukraińscy uchodźcy uzbrojeni w siekierę obrabowali bar w Lublinie” – czytamy w publikacji udostępnionej na Twitterze 12 czerwca 2023 roku wraz ze screenem tytułu artykułu Gazety Wrocławskiej i zdjęciem przedstawiającym siły policyjne i ludzi rzuconych na ziemię. Tytuł brzmi: „Napad w centrum Lubina. Sceny jak z gangsterskiego filmu w centrum miasta. W ruch poszedł topór”. Następnego dnia inni użytkownicy udostępnili tę samą publikację wraz z fałszywym twierdzeniem na Facebooku (tutaj, tutaj) i na Telegramie ( tutaj, tutaj), gdzie obejrzano ją prawie 3000 razy.
„Izraelski paszport Oleny Zełeńskiej. Wydany 18 czerwca 2023 roku” – czytamy w publikacji udostępnionej na Twitterze 21 czerwca 2023 roku wraz z grafiką, która wydaje się kopią izraelskiego paszportu ze zdjęciem tożsamości żony prezydenta Ukrainy. Podobne treści były także udostępniane na Facebooku i Telegramie oraz w języku rosyjskim i słowackim.
Krótkie nagranie przedstawiające kobietę, która wygłasza wspomniane wyżej twierdzenia, to fragment dłuższego materiału wideo udostępnionego przez rosyjski kanał internetowy o nazwie Россия – это я! (Rosja to ja), który według eksperta od dezinformacji można określić jako „typowy przykład prokremlowskiej propagandy”.
„To zdjęcie dokumentuje straszną scenę – Kijów, wrzesień 1941. Babi Jar. Matka na sekundy przed śmiercią tuli do siebie dziecko. Człowiek w mundurze SS, który za chwilę zacznie mordować (…). To Ukrainiec” – czytamy w publikacji udostępnionej 30 czerwca 2022 r.
„Ciało ludzkie jest w stanie wytrzymać tylko 45 jednostek bólu, ale w chwili porodu kobieta może wytrzymać do 57 jednostek cierpienia, co jest równowartościowe 20 złamanych kości w nagłym wypadku…” – czytamy w poście opublikowanym na Facebooku 5 czerwca 2022 r.
„Więc tak wygląda Glastonbury po. Dumny tłum ludzi, którzy przywitali Gretę, bojowniczą dziewczynkę, która na scenie opiewała ratowanie planety (…). Tak wygląda ratowanie planety. Miłego sprzątania” – czytamy w publikacji z 27 czerwca, która miała 1 tys. udostępnień.
Poprzez rozpowszechnianie fałszywych zdjęć w mediach społecznościowych rosyjska propaganda próbuje udowodnić, że żona dowódcy ukraińskiego pułku Azow jest neonazistką. Fotografie są stare i przedstawiają inne kobiety – w dodatku niektóre to Polki.
Dwa polskie bataliony miałyby zostać kompletnie zniszczone pod koniec maja we wschodniej Ukrainie. Taka informacja krąży w mediach społecznościowych.
„W Polsce taki dobrobyt, że 12 ambulansów jedzie sobie na wschód.Teraz tylko czekać na sygnały, że w Polsce zabraknie karetki na wyjazd do zdarzenia” – czytamy w poście na Facebooku opublikowanym 10 czerwca 2022 r. wraz z krótkim nagraniem. Widać na nim jadące autostradą ciężarówki wiozące na naczepach karetki medyczne. Niektórzy użytkownicy udostępniali tylko zrzut ekranu z filmu z ambulansami, z podobnym opisem, że karetki jadą na „Wschód”, sugerując że transportowane są do Ukrainy.




















